(...) na tej planecie istnieje jedna wielka prawda: kimkolwiek jesteś, cokolwiek robisz, jeśli naprawdę z całych sił czegoś pragniesz, znaczy to, że pragnienie owo zrodziło się z Duszy Wszechświata. I spełnienie tego pragnienia to twoja misja na Ziemi. - "Alchemik" Paulo Coelho

Świat oczami kobiety =^.^=

Goldy dla (zdesperowanych?) wyczynowców 2011-10-03 13:49:04

Ostatnimi czasy, w ramach podziębienia i ogólnego rozbicia z tym związanego, całkowicie pochłonął mnie komputer i książki (a jakże :P). Przede wszystkim wciągnęłam się bardzo mocno w nową serię ze Scoobym, mianowicie Scooby Doo i Brygada Detektywów, gdzie opłakuję zniszczenie mojej ulubionej postaci, Velmy, która z aseksualnego kujona zmieniła się w nadpobudliwą erotycznie nastolatkę zakochaną w Kudłatym i konkurującą o jego względy ze Scoobym.
Ale oczywiście nie o tym chciałam mówić, jakkolwiek pierwsza notka miała traktować właśnie o tym nowym serialu. Bardzo ciekawym zresztą serialu, który polecam wszystkim fanom Scooby`ego, ale także fanom klimatu dreszczykowo-detektywistycznego w ogóle.
Mówić chciałam o Tomb Raider 3 Gold. Od dawna wiadomo, że Goldy w Tomb Raiderach przeznaczone są dla graczy-Rambo, graczy wyczynowców, którzy zjedli zęby i różne inne elementy jamy ustnej na przemierzaniu z Larą grobowców i którzy chcą sprawdzić się w czymś trudniejszym. To coś jak dodatkowe materiały na celującą ocenę - musimy mieć opanowaną podstawę i jeszcze zmierzyć się z całą masą dodatkowych, nowych wyzwań.
W Tomb Raider 3 Gold powraca pociąg...
W Tomb Raider 3 Gold powraca stary, dobry pociąg...

Trudność Goldów, tak mi się zdaje, rośnie wraz z kolejnymi grami. Gold do TR1 był... w miarę prosty. Przynajmniej dla kogoś, kto TR już zna i wie, którym klawiszem się skacze :) Nie miał de facto fabuły, a jeżeli już jakaś tam gdzieś tam została opublikowana, to była zroniona tak na siłę, że lepiej, żeby jej nie było. Bo niby dlaczego Lara nie zbadała od razu Świątyni Kota, kiedy była w Egipcie, tylko przypomniała sobie o niej diabli wiedzą, kiedy później? I skoro Atlantyda (mowa o tej małej wysepce, na której rozgrywały się ostatnie levele pierwszego TRa) nie zatonęła, to jak to jest, że w czasach satelit, samolotów i innych takich, Lara pozostała jedyną, która znała położenie Atlantydy i jedyną, która mogła dokonać eksterminacji tych mutantów? I czemu nie spotkała Natli, która przecież tam przeżyła jednak? :P
Zostawmy więc Gold do TR1, bo jak widać, dodawanie mu fabuły było bez sensu, a i same levele są ciekawe tyle o ile. W TR2 Gold mamy już fabułę, co prawda niezwiązaną z Tomb Raider 2, ale jednak. No i w końcu Gold do Tomb Raider 3... który jest bezpośrednią kontynuacją wydarzeń przedstawionych w trójce. Piąta część meteorytu, kryjówka doktora Willarda, wszystko pięknie i fajnie... tylko dlaczego tak okrutnie ciężko?!

Takie widoki w Tomb Raider 3 Gold to nie rzadkość

Pierwsze dla levele mają wspaniały klimat, ale już w drugim levelu jest piekielnie ciężko. Kto przechodził, ten wie. Tak, mówię oczywiście o całej sekwencji z kulami toczącymi się wprost na Larę. W ogóle levele są wprost naszpikowane pułapkami i czasami jeden krótki moment trzeba przechodzić kilkanaście razy, bo kiedy wydaje nam się, że sekwencja pułapek już się skończyła, po paru krokach najeżdża na nas ściana, albo spada kula. Frustrujące...
I wszystkie te kule lecą na nas w tym samym czasie...
I wszystkie te kule lecą na nas w tym samym momencie!

Całości nie ocenię, ponieważ męczę się na razie w trzecim poziomie. Tak, męczę się, a nie gram. Bo twórcy zwyczajnie przedobrzyli z ilością przeszkadzajek, w związku z czym nie skupiamy się już na grze i eksploracji, tylko na tym, czy po dziesięciu minutach unikania różnych pułapek, możemy aby już być spokojni, czy może krok dalej znów coś spadnie nam na głowę.
Dotychczas uważałam, że Goldy to gry dla wyczynowców i weteranów Tomb Raidera. Teraz mam wrażenie, że to gry tworzone przez  desperatów dla desperatów, którzy chcą z wiadrem melisy całą noc przechodzić jedną sekwencję z kulami czy ścianami z kolcami :P
Podsumowując, żeby Was nie uśpić... Chyba na długie, jesienne wieczory polecam raczej Scooby`ego niż TR 3 Gold. Przynajmniej mniej pieniędzy wydacie na melisę xD

Potwora z Loch Ness możemy spotkać w Szkocji :)

Tagi: tomb raider gold scooby doo

skomentuj (16)

Powitać, powitać! ^^ 2011-09-28 18:03:18

Witam wszystkich odwiedzających na moim skromnym blogu :)

Blog od dzisiaj stanie się moim własnym, wirtualnym zeszycikiem, do którego będę wrzucać to, co aktualnie zaprząta mi myśli a nadaje się do publikacji, podzielenia się tym ze światem i, być może, jest stanie się zaczątkiem ciekawej dyskusji i burzy mózgów.
Blog nie będzie posiadał jednej, określonej tematyki; nie będzie posiadał ram konwenansów społecznych ani poprawności politycznej (jakkolwiek polityka jest mi obca, nie lubię jej i pisać o niej nie będę). Czego można się tutaj spodziewać? Dużo filozofii, literatury, trochę historii i sztuki. Szczyptę gier i filmów. Kilka nowinek ze świata nauki i wielkiej myśli. Kapkę dekadencji...
Będzie o rzeczach małych i dużych - w zależności od tego, które w danym momencie będą bliższe moim myślom.

Zapraszam! =^.^=

skomentuj (19)

Archiwum

2011
październik
wrzesień

Linki

Xenka w internecie
Xenka na deviantArt
Xenka na YouTube
Xenka na Facebooku

Księga Gości

dodaj zobacz